Brittney Griner ma się „dobrze, jak można było się spodziewać” w kolonii karnej 210 mil od Moskwy

Prawnicy Brittney Griner ogłosili, że gwiazda WNBA została przeniesiona do Mordowii w Rosji. Kolonia karna, w której przetrzymywany jest Griner, znajduje się 210 mil na wschód od Moskwy. Tam właśnie ma obecnie odbyć dziewięcioletni wyrok.

„Brittney radzi sobie tak dobrze, jak można było tego oczekiwać i stara się pozostać silna, dostosowując się do nowego środowiska” – napisali jej prawnicy w oświadczeniu dla ESPN. Jej agentka, Lindsay Colas, stwierdziła, że ​​„stara się pozostać silna”.

„Pomimo faktu, że jest sama i zbliża się jej dziewiąty miesiąc w areszcie odseparowanym od swoich bliskich, stara się pozostać silna” – powiedział Colas w oświadczeniu. „W tej chwili nie będziemy udostępniać żadnych dalszych szczegółów, ale chcemy wyrazić nasze najgłębsze podziękowania administracji Bidena, Centrum Richardsona i wszystkim, którzy wyciągnęli do niej słowa zachęty”.

Warto przeczytać!  RockBlockBam - List do Aunie [Unsigned Artist]

Według ESPN, transfer Grinera rozpoczął się w piątek, 4 listopada, przed terminem, ponieważ transfery zwykle trwają tygodnie lub miesiące po skazaniu. Zespół prawny Grinera nie był świadomy tego posunięcia aż do wtorku (8 listopada).

Ponadto lokalizacja Grinera może nie być znana przez jakiś czas. Jej zespół prawny stwierdził: „Powiadomienie jest przekazywane oficjalną pocztą i zwykle trwa do dwóch tygodni”. Poczta urzędowa jest uważana za usługę pocztową. Rosyjskie kolonie karne są znane z ostrzejszych warunków niż te, których Griner doświadczyła podczas pobytu w moskiewskim więzieniu.

„Każda minuta, w której Brittney Griner musi znosić bezprawne zatrzymanie w Rosji, to o minutę za długo” – powiedziała rzeczniczka prasowa Białego Domu Karine Jean-Pierre w oświadczeniu w środę rano. „Ponieważ administracja niestrudzenie pracuje nad jej uwolnieniem, prezydent polecił jej nakłonić rosyjskich porywaczy do poprawy jej traktowania i warunków, które może być zmuszona znosić w kolonii karnej”.

Warto przeczytać!  Ten czarny lód w Seattle sprawił, że wszyscy, od bojowników po policję, błagali o pomoc!