Chwała Pandemii z Lance’em Blakiem [Interview]

Zawsze poszukuję nowej muzyki chrześcijańskiej wszystkich gatunków, które oddają chwałę Bogu i używają muzyki do uwielbienia każdego dnia od wschodu do zachodu słońca. Szukam tekstów, które rozwiewają moje lęki i wątpliwości, a nawet zachęcają do robienia tego, czego nie robię. Podczas pandemii po raz pierwszy w życiu zacząłem doświadczać okropnej bezsenności, złości i niepokoju, a dzięki wysłuchanym modlitwom znalazłem muzykę Lance’a Blake’a i chwaliłem sobie, jak przez nią przejść.

Teraz, po trzech latach od pandemii, reprezentując Rapzillę, mam przyjemność przeprowadzić wywiad z Lance’em Blake’em na temat jego muzycznej kariery i tego, co ma w zanadrzu na przyszłość z nami, z mojego uznania dla tego, co dla mnie zrobił.

Od jak dawna tworzysz muzykę?

Moja babcia kupiła mi gitarę, gdy miałem 13 lat. Zawsze kochałem muzykę, ale tworzeniem własnej muzyki zająłem się dopiero w 2007 roku. W 2012 roku wydałem swój pierwszy album, No Ear Candy.

Twoje gatunki muzyczne różnią się od akustycznych, przez rock, aż po hip-hop, a nawet je łączysz, ponadto śpiewasz i rapujesz, więc jakie czynniki decydują o tym, jaki rodzaj muzyki zamierzasz tworzyć?

Nigdy tak naprawdę nie jest to z góry ustalone. Tworzę tak, jak jestem prowadzony w tym momencie. Nigdy nie mam ustalonego pomysłu, po prostu pozwalam wyjść temu, co jest we mnie, chyba że pracuję nad pewnym projektem.

Warto przeczytać!  Big Sean i Jhene Aiko powitali na świecie chłopca: „Szczęśliwy, zdrowy i ma wszystko, o co moglibyśmy prosić”

Cały wasz album As for Me and My House zawierał twoją żonę i/lub dzieci, a także utwory „My Child”, „All I Need” i „Sticks and Stones”. Czy możesz podzielić się tym procesem twórczym?

Zawsze modliliśmy się, zanim spotkaliśmy się jako rodzina, aby oni również mogli znaleźć inspirację i być używani w sposób, w jaki Bóg ich potrzebował. Mogłoby się zacząć od tego, że ja wpadłbym na pomysł, a moja żona i dzieci ćwiczyliby i przeglądali tekst. W przypadku dzieci wymagało to więcej ćwiczeń i prób. Musieliśmy dojść do porozumienia, że ​​było to również coś, co było z nimi powiązane, aby mogli wyrazić siebie za pomocą tekstów. Jeśli chodzi o wokale i melodie piosenek, to jest to, co lubię bardziej, a jeśli chodzi o teksty, moja żona i ja, a czasami dzieci, również inspirowalibyśmy się tym.

Kto miał wpływ na twoje muzyczne wpływy, kiedy dorastałeś i kto jest teraz?

Mój największy wpływ, kiedy dorastałem, miał zespół o nazwie Korn, a słuchanie ich zmieniło tak wiele w moim życiu. Zmieniło to sposób, w jaki mówiłem i ubierałem się, sposób, w jaki reagowałem w życiu, i to na wiele różnych sposobów. Większa część mojej inspiracji pochodziła od zespołów rockowych i metalowych z epoki Nu-Metal. Byłem również zainspirowany i wychowany na szerokiej gamie hip-hopu, popu i rapu, od Bone Thugz-N-Harmony i Dr. Dre, po Michaela Jacksona i wiele zespołów z lat 80-tych. Teraz, w chwili obecnej, moje największe muzyczne inspiracje to Marquese Saenz, Datin i cały wybór współczesnych kultów.

Warto przeczytać!  Latto werbuje GloRillę i Gangsta Boo do nowego singla „FTCU”: Listen

Muzyka może być bardzo oczyszczająca; wydaje się bardzo powszechne, że muzycy szybciej wyrażają siebie i przetwarzają uczucia poprzez tworzenie muzyki. Czy możesz powiedzieć, że to samo dotyczy ciebie?

Tak, absolutnie. Myślę, że tworzenie jest czymś bardzo potężnym. Możliwość tworzenia, niezależnie od tego, czy tworzymy muzykę, czy jakąkolwiek inną formę sztuki, jest darem. Posiadanie tego ujścia jest błogosławieństwem, zwłaszcza gdy głównym celem jest Bóg. Osobiście mogę odnieść się do tego stwierdzenia.

Gdzie widzisz swoje muzyczne przedsięwzięcia za pięć lat?

Mam nadzieję, że za pięć lat nadal będę tworzyć i wydawać więcej muzyki. Czuję, że zawsze będę inwestowany w muzykę w taki czy inny sposób, niezależnie od tego, czy będzie to uwielbienie w kościele, z moją rodziną, czy tworzenie kolejnych albumów. Zdecydowanie będę dotykać różnych gatunków i mieć inne kreatywne sposoby na pokazanie tego, co Bóg we mnie umieścił. Przesłanie zawsze pozostanie takie samo, ale myślę, że bycie wszechstronnym było ogromnym błogosławieństwem i dało mi poczucie wolności, aby być i tworzyć tak, jak Bóg tego potrzebuje.

Warto przeczytać!  Teoria jedzenia: NIGDY więcej nie zjesz wanilii!

Gdybyś mógł współpracować z dowolnym artystą, kto by to był?

Mój syn, absolutnie. Staje się artystą i czcicielem Boga. Obecnie ma dwa lata, ale gdy dorośnie, planuję go otaczać i uczyć, prowadzić go, by był wszystkim, czego Bóg chce dla jego życia. On jest tym, człowieku!

Po wydaniu ostatniego albumu Light Up the World systematycznie wypuszczacie single, czy możecie podzielić się informacjami o tym, nad czym obecnie pracujecie i jakie gatunki mogą się tam znaleźć?

Obecnie właściwie pracuję nad albumem. Ten nowy album będzie zawierał mieszankę gatunków z elementami synth wave, hip hopu, EDM i uwielbienia. Ostatnio bardzo polubiłem analogowe syntezatory i muzykę w stylu elektronicznym. Planuję włączyć te różne style i elementy, aby stworzyć coś, czego nigdy wcześniej nie miałem.

Czy w czasie pandemii skłoniło cię to do tworzenia większej ilości muzyki lub jej słuchania? Lub obie?

Myślę, że w tamtym czasie nagrywałem dużo gitary i basu, więc myślę, że przede wszystkim tworzyłem coś więcej niż słuchanie.

Jestem bardzo wdzięczny Lance’owi Blake’owi za poświęcenie czasu w jego napiętym harmonogramie, aby odpowiedzieć na moje pytania i pomóc mi wychwalać przez pandemię i nie mogę się doczekać, aby usłyszeć nowy album.

Kto pomógł Ci w chwaleniu przez pandemię? Daj nam znać w komentarzach!

Posłuchaj Lance’a Blake’a poniżej: