Długowieczność „Renaissance” Beyoncé

#image_title

Minęło 138 dni — minęło nieco mniej niż pięć miesięcy od wydania siódmego studyjnego albumu Beyoncé Renaissance. Celebrując czarną, queerową kulturę na płycie wypełnionej tańcem, album z łatwością znalazł się na listach przebojów słuchaczy #SpotifyWrapped, na parkietach Ballroom i umieszczony na listach albumów roku.

Nic dziwnego, że Renaissance zajmuje znaczącą pozycję w popkulturze, biorąc pod uwagę niekończące się memy i tematyczne imprezy taneczne – niezależnie od niedostarczonych teledysków z albumu. Gdyby nie było to oczywiste po wydaniu jej albumu zatytułowanego w 2013 roku, Beyoncé wie, jak zniewolić publiczność na długi czas. Gdy użytkownicy Twittera żartowali, że członkowie BeyHive opuszczają wyimaginowaną poczekalnię artystów, którzy rzadko upuszczają muzykę (obok fanów SZA, Rihanny i Franka Oceana), niewiarygodna egzystencja towarzysząca długo oczekiwanemu wydaniu albumu zaczęła wydawać się prawdziwa. Tęsknota za oprawą wizualną albumu jest podobna do tęsknoty za kolejnym rozdziałem trzyaktowego projektu tubylca z Houston.

Długowieczność nie jest niczym nowym dla Beyoncé. Jeśli śledzisz jej supergwiazdę od czasów Destiny’s Child, a nawet wrażliwego projektu Lemonade z 2016 roku, wszystko, co dotyczy artystki, pozostaje aktualne. W „Formation” twierdziła, że ​​jest tą suką, ponieważ często wywołuje rozmowy. W „I’m That Girl” przypomniała swoim słuchaczom, kim dokładnie jest, otwierając próbkę nieżyjącej już raperki z Memphis, księżniczki Loko.

Wpisuje się też w szerszy trend. Podobnie jak różne projekty muzyczne, takie jak PinkPantheress, Rochelle Jordan, Drake, Shygirl, Channel Tres/Tinashe i IDK/Kaytranada, Renaissance jest jednym z wielu przykładów tego, dlaczego rok 2022 był popularnym rokiem muzyki tanecznej czarnych artystów. Po dwóch latach izolacji, żałoby i nieprzewidywalnego powrotu do normalności, Renaissance przybył w odpowiednim momencie, by wrócić na parkiet.

Warto przeczytać!  Foxx (Michael J Foxx) i Sydney Sexton rozpoczynają nową współpracę o nazwie „Come See”

Jak wielu wspomniało, swobodny przepływ albumu jest idealny na wieczorne wyjście, co jest oczywiste w przypadku imprez #ClubRenaissance w klubach na całym świecie. Dzieląc się listem otwartym na temat albumu, Beyoncé spodziewała się, że jej fani znajdą radość w muzyce i „wypuszczą drgawki” podczas jej słuchania. Po czerwcowym wydaniu głównego singla „Break My Soul” niektórzy wskazywali, że oda albumu do kultury queer zostałaby bardzo doceniona podczas Pride Month, ale spadek pod koniec lipca zapowiadał satysfakcjonujące zakończenie lata.

W liście otwartym zadedykowała też album zmarłemu na HIV wujkowi Johnny’emu. „Był moją matką chrzestną i pierwszą osobą, która pokazała mi wiele muzyki i kultury, które służą jako inspiracja dla tego albumu” – pisze. Uznając wpływ, jaki jej wujek Johnny wywarł na jej życie – o czym wspomniała również podczas jej przemówienia na gali GLAAD Media Awards 2019 – misja oddania hołdu czarnym ikonom queer i trans była widoczna na całym albumie.

Jej obszerna lista czarnych współpracowników LGBTQ + obejmowała między innymi fenomen odbijającego się z Nowego Orleanu Big Freedia, internetową piosenkarkę, autorkę tekstów i sapphic supergwiazdę Syd, multihyphenate Grace Jones, osobowość telewizyjną Ts Madison oraz DJ/producent Honey Dijon. Przed przybyciem Renaissance Beyoncé powiedziała: „Moim zamiarem było stworzenie bezpiecznego miejsca, miejsca bez osądzania. Miejsce wolne od perfekcjonizmu i nadmiernego myślenia. Miejsce do krzyku, uwolnienia, poczucia wolności.” Jej zamierzony dobór słów rezonował ze mną od miesięcy: być czarnym i queer podczas premiery Renesansu Beyoncé to czuć się słyszanym, widzianym i bezpardonowo kochanym. Rozpoznawalny szacunek albumu dla czarnych queerowych artystów, drag queens i słuchaczy był zamierzony, tak jak mówiła.

Warto przeczytać!  Przyłapany na CCTV: Właściciel domu zapala 4 mężczyzn, którzy próbowali obrabować jego dom… wyemitowali całe jego łóżeczko!

Ograniczanie trwałości tego albumu do nieznanego pojawienia się jego oprawy wizualnej byłoby nie fair. Po niespodziewanym upadku Beyoncé w 2013 roku, fani zawsze kwestionowali sekrety, które artystka może kryć w rękawie, zwłaszcza jeśli nosi przy sobie swojego osławionego laptopa.

Oprócz wizualizacji i nadchodzących dwóch aktów, co jeszcze Beyoncé ukrywa w rękawie? Cóż, osobiście nie wziąłem pod uwagę limitowanej edycji gadżetów z motywem „Cuff It”, które miały być podarowane przez Queen Bey dla nielicznych szczęśliwców, którzy stworzyli wirusowe wideo za udział w popularnym #CuffItChallenge. Po tym, jak wyzwanie wykroczyło poza TikTok i pojawiło się na wszystkich platformach społecznościowych, nagrodziła choreografię swoich fanów, ponownie publikując 27 swoich „Cuff It Picks” na swoim koncie za pośrednictwem przewodnika na Instagramie.

Być może trafność i fascynujący charakter tego 16-utworowego albumu ma więcej wspólnego z jego brzmieniem, a konkretnie z pracą długoletniego współpracownika The-Dream. Po napisaniu niezwykłych klasyków, takich jak „Single Ladies (Put A Ring On It)”, „Grown Woman” i „Formation”, The-Dream musiał stworzyć dźwiękowe arcydzieło w stylu Renaissance. Jeśli połączenie funku, disco, house, soulu, R&B i gospel nie wyjaśnia jego uzależniającego stylu, być może ekscytacja związana z występami na żywo.

Warto przeczytać!  WWE podpala Mandy Rose za nagie treści *NSFW*

Po historycznym błogosławieństwie, jakim jest BeyChella, nie wspominając o jej niesławnych przerwach tanecznych, trasa Renaissance będzie żywym doświadczeniem, tworząc FOMO dla tych, którzy nie będą obecni. Nieumyślnie potwierdzono, że zbliżające się daty tras koncertowych odbędą się latem przyszłego roku po aukcji na październikową galę Wearable Art Gala, pozostawiając fanów, którzy teraz przygotowują się finansowo na ogłoszenie trasy. Niezależnie od tego, czy Ticketmaster jest gotowy, czy nie, na BeyHive po klęsce z oddanymi Swifties Taylor Swift, satysfakcja z udziału w trasie Renaissance zmotywowała zatrudnionych ludzi na całym świecie.

Podczas gdy fani wypełniają sekcje komentarzy Beyoncé, pytając o stan oprawy wizualnej albumu, załóż kule dyskotekowe (co do ostatniej) i tańcz beztrosko z najbliższymi, podczas gdy godzinny album jest odtwarzany od początku do końca. Renaissance dał nam chwilę na uwolnienie się i ucieczkę w utworach takich jak „Church Girl” czy „Virgo’s Groove”. Śmiało, naciśnij przycisk odtwarzania, aby wchłonąć energię złej suki, która emanuje z utworów takich jak „Pure/Honey” i „Heated”. W ekonomii uwagi, w której często trudno jest skupić się na czymkolwiek dłuższym niż tydzień, jest to zbudowane, aby przetrwać. Jak stwierdziła Beyoncé w utworze otwierającym album, Renaissance naprawdę jest tą dziewczyną i nadszedł czas, aby z całego serca ją rozpoznać, przeglądając najlepsze albumy tego roku.

Źródło