Recenzja: Skyzoo i inni faceci, „Umysł świętego”

Selektywny autor tekstów z Brooklynu osiąga nowy poziom w swoim rzemiośle, rozwijając wcześniej istniejący szablon, aby dalej ćwiczyć swoje fenomenalne talenty.

Ci, którzy mają kontakt z legendą Brooklynu, Skyzoo, wiedzą, że pióro tego mężczyzny jest niezaprzeczalne. Niezależnie od tego, czy chodzi o pisanie piosenki dla innego artysty za kulisami, czy komponowanie innego wspaniale napisanego numeru dla jego solowych przedsięwzięć, Skyzoo udowodnił, że jest w stanie rozwijać się we wszystkich aspektach procesu twórczego. Chociaż mogłoby się wydawać, że osiągnął szczytową pozycję wśród każdego rzemieślnika, który jest oddany swojej wiedzy, Sky podwaja swoje doskonałe pisanie piosenek, przechodząc album koncepcyjny przez pryzmat fikcyjnej postaci. Jego wybór na takie szaleństwo: bardzo ekscytujący Franklin Saint z przebojowego serialu Hulu, Snowfall.

Choć skomponowany w całości przez Skyzoo, The Mind of a Saint zapewnia dogłębny wgląd w psychikę postaci kierowanej przez Damsona Idrisa, dodając kolejną warstwę do przezroczystej granicy hip-hopu między fantazją a rzeczywistością.

Naciśnij obraz

Często w hip-hopie jesteśmy prowadzeni na manowce przez percepcję, jaką raperzy czerpią z samych siebie, często kupując różne narracje przesadnych opowieści ulicznych opowiadanych w naszych słuchawkach. Nie dotyczy to Skyzoo, ponieważ przedstawił swoją historię w kawałkach i przepowiada przejrzystość siebie, której zwykle nie słyszymy ani nie widzimy. Nawet na płycie, która w dużej mierze opiera się na z góry ustalonej koncepcji, Sky brzmi dobrze w kieszeni koksu; kieszeń, do której nie rości sobie prawa ani nie próbuje się z nią sprzymierzyć. Sama pewność siebie, aby móc rapować z perspektywy fikcyjnej postaci, wymaga więcej pracy umysłowej niż to, co widać na pierwszy rzut oka. Aby wykonać coś takiego kalibru, trzeba by było bardzo poświęcić się poznaniu każdego zakamarka takiego kreatywnego świata.

Warto przeczytać!  Tink z bułki bankowej "Z głowy" Wyprodukowany przez @TerryOnDaBeat Nakręcony przez Wolfe Productions - @BigBankTink

Sky uderza w sedno, gdy obszernie odwołuje się do swojej ulubionej serii, zdecydowanie zadowalając fandom różnymi retrospekcjami i cytatami z serialu. Oczywiste jest, że nie jest to prosty rap, który kryje się za istniejącą wcześniej koncepcją obsługi fanów – ta płyta zagłębia się w umysł portretowanej postaci i analizuje różne sceny z perspektywy pierwszej osoby. Nawet bez klipów można było wyraźnie wyobrazić sobie proces myślowy Franklina przez wzloty i upadki. Nagrania takie jak „Panthers & Powder” i „Views from the Valley” ukazują początkowy zachwyt serialu, podczas gdy druga połowa utworów, takich jak „Bodies” i „Brick by Brick”, prowadzi nas przez te same uczucia niepokoju, gdy postać jest w gęstwinie chaosu. Ten projekt może dosłownie służyć jako przedłużenie ukochanej serii.

Płyta jest nie tylko dobrze napisana, ale także perfekcyjnie skomponowana, ponieważ dopasowuje polaryzujące tony poprzez użycie palety dźwięków późnych lat 80-tych i wczesnych 90-tych za pomocą sampli. Na przykład „Panthers & Powder” przyjmuje wojownicze podejście jednostki poprzez hip-hopowy beat, podczas gdy „Brick by Brick” oddaje mroczny ton atmosfery Zachodniego Wybrzeża, gdzie istnieje oś czasu. Wszystkie dźwięki dostarczone przez założony w DC duet, The Other Guys. Samozwańczy dyrektorzy generalni i dyrektorzy generalni współpracują ze Skyzoo na zupełnie innym poziomie jako połączony wysiłek tłumaczenia istniejącej produkcji telewizyjnej na odrębną formę audio.

Warto przeczytać!  Jay Williams rzuca pracę ESPN na linię, aby wezwać Stephena A. Smitha na kontrowersyjne wsparcie Jerry'ego Jonesa

Zagłębiając się w płótno, portret Franklina Sainta na tej płycie jest doskonałym przykładem głębi, której brakuje współczesnym mediom i surowości pióra Skyzoo. Jeśli chodzi o pierwszą połowę, jasne jest, że świat telewizji i filmu przeżywa powódź rozdętych fikcyjnych wszechświatów i stagnację, gdy próbuje przedstawić współczesne doświadczenia mniejszości w Ameryce. Przedstawienie napędzanego narkotykami kryzysu dzielnic śródmiejskich jest nadawane na antenie dłużej niż powinno; niekończący się cykl ponownego przeżywania tych samych traum na ekranach naszych telewizorów to coś, co nas zmęczyło. Ale tym, co sprawia, że ​​Snowfall wyróżnia się w zamieci siniaków, jest to, że pokazuje obie strony gry i psychikę zaangażowanych osób. Zanurza się w różnych zaangażowanych postaciach, emitowanych emocjach i efektach działań, do których przyzwyczailiśmy się regularnie.

Sposób, w jaki łączy się to ze Skyzoo i jego piórem, jest prosty – brooklyński autor jest znany ze swojej krytyki swojej dzielnicy Bedford-Stuyvesant i innych śródmiejskich obszarów miejskich, które ją odzwierciedlają. Z każdym elementem, który przywdziewa, Sky stara się rozpowszechniać swoje przesłania i odpowiadać na potrzebę zmian w naszych społecznościach. Jego autentyczne podejście uchroniło go przed przesadnymi zarzutami, które wciąż słyszy wielu artystów, ale w końcu musisz znaleźć nowe sposoby szerzenia ewangelii. Nie oznacza to, że jedynym celem tego nagrania było zapewnienie rozrywki, ale kiedy zdejmie się warstwy za tłem autora, ujawnia się ukryte powiązania, które dodatkowo pomagają w ważności nagrania. Utwór końcowy „Purity” nawiązuje do tego połączenia, gdy ta fikcyjna fabuła spotyka się z rzeczywistością, w której stary Franklin nieświadomie przekazuje pochodnię temu, kto stanie się Nipsey Hussle i Blacc Sam: dwóm przywódcom społeczności, którzy zamienili swoje nieszczęście w nadzieję dla ich walczącej społeczności.

Warto przeczytać!  Jej tata musi być dumny: laska ujawnia swoje najbardziej szalone wyznanie z college'u, a im więcej mówiła, tym gorzej!

Skyzoo’s The Mind of a Saint odnajduje dreszczyk emocji i agonię w rozszerzonej wersji najbardziej przejrzystego serialu telewizyjnego, zagłębiając się w pomysły i postacie ukształtowane przez Johna Singletona. Poeta z Brooklynu wprowadza do gatunku kolejną warstwę twórczej wolności, zaginając jednocześnie granicę między rzeczywistością a fikcją w najbardziej polaryzującym gatunku na świecie. Ta płyta jest obowiązkowa do posłuchania, nawet dla tych, którzy jeszcze nie słuchali Snowfall.

8,5 / 10

Najlepsze utwory: „Ustawa o równowadze”, „Przeprosiny w kolejności”, „Cegiełka po cegiełce”, „Prosta kropla”, „100 do jednego”

Źródło