Sentino ponownie w Polsce! Ostro o Rolexie: “#stopsupportingrolex”

Sebastian “Sentino” Alvarez pochwalił się, że ponownie przebywa w Polsce.

Jednakże raper, który w ostatnim czasie cieszy się niesamowitą popularnością nie może aktualnego czasu zaliczyć do udanych. “Sento” w ostrych słowach wypowiedział się o jednej z najbardziej prestiżowych marek zajmujących się produkcją zegarków, Rolexie.

Zanim jednak przejdziemy do przybliżenia zajścia z Rolexem warto przytoczyć, że Sentino przebywa aktualnie w Polsce. Sprawa może dziwić, ponieważ jeszcze wczoraj autor “Megalomanii” dodał na Instagramie zdjęcia z Palma de Mallorca, a to przecież Hiszpania. Być może jednak nie jest tak, że Alvarez dopiero dziś pojawił się nad Wisłą, a był jakiś czas – dodając jedynie zapasowe fotki.

Dziś z rana natomiast na Instagramowym profilu rapera światło dzienne ujrzał post prosto z Galerii Mokotów, w którym 38-latek opowiada o tym, jak nie udało mu się zakupić zegarku Rolexa. Jednakże nie udało się dokonać transakcji na żaden z modeli, ponieważ wszystkie były objęte rezerwacją.

#stopsupportingrolex z racji takiej, że kupuje tej marki zegarki od 20 lat i miałem ich prawie 30. Dziś postanowiłem przestawać kupować zegarki marki, która nie szanuje swoich klientów i miłośników, tylko utrzymuje sztuczny brak dostępności, by wraz z skorumpowanymi AD zalewać szary rynek swoimi produktami. Czekałem dwa lata na OP 41 Tiffany i się nie doczekałem bo został discontinued. Czekam na jednego Daydate 40 Roman Dial i to będzie ostatni przeze mnie kupowany zegarek tej marki. Ile można robić deale z handlarzami, że jak kupisz dwa Breitlingi albo Omegi dostaniesz Rolexa którego chcesz (śmiech). Vacheron Constantin Overseas w różowym złocie mój następny nabytek. Komunikat stop – napisał Sentino.

Ponadto 38-latek dał upust swoim myślom za pomocą Instagram Story. Cała sprawa z pewnością nie jest łatwa, jednakże jest coś w tym, o czym mówi artysta. W ostatnim czasie zrobiło się swego rodzaju “boom” na kupowanie Rolexów jedynie w celach inwestycyjnych, a nie po to, żeby owy “sikor” nosić.

Warto przeczytać!  Derez De'Shon mówi o albumie „Bigger Than Me”, pisaniu piosenek dla Summer Walker i miłości do gotowania