Wywiad z panującą królową Amapiano – Sha Sha

Wywiady

Opublikowano 24 listopada 2022 r. | przez Charlesa Myambo

Charmaine Shamiso Mapimbiro, najlepiej znana jako „Sha Sha”, jest jedną z najbardziej ukochanych artystek Amapiano na świecie. Jej muzyka naprawdę poruszyła wyobraźnię milionów ludzi na całym świecie, głównie w Afryce. Sha Sha pochodzi z Zimbabwe, ale jest mieszkańcem wspaniałego narodu Południowej Afryki. Ugruntowała swoją pozycję jako domowa nazwa gatunku „Amapiano”. Praca pod okiem legendy muzyki „House”, Dj Maphorisa, również przyczyniła się do epickiego wzrostu popularności Sha Sha. Wraz z niedawnym wydaniem swojego najnowszego albumu, Sha Sha nie wydaje się zwalniać w najbliższym czasie. Na samym Instagramie ma ponad pół miliona obserwujących. Korespondent Life & Style magazynu Hype, Charles Myambo (CM), udzielił wywiadu Sha Sha (SS). Poniżej kilka fragmentów wywiadu.

Królowa Amapiano – „Sha Sha”

CM: Dziś jesteś powszechnie uważana za „Królową Amapiano”. Jak opisałbyś swoją karierę zawodową od czasu profesjonalnego debiutu muzycznego w 2011 roku?

SS: Powiedziałbym, że to było upokarzające. To było upokarzające doświadczenie, ponieważ trzeba włożyć w to dużo ciężkiej pracy i cierpliwości. Jest tak wiele wzlotów i upadków, wiele krzywych uczenia się i tak wiele momentów walki, w których masz ochotę się poddać. To takie satysfakcjonujące, kiedy w końcu masz ten moment, kiedy jesteś na scenie i słyszysz, jak tłum śpiewa do ciebie. To szaleństwo, to piękny bałagan. Dla mnie w końcu pozbyłem się popu, kiedy miałem 7 lat. Przed tym wybuchem to było szaleństwo. Było ciężko i musiałam dalej walczyć i wierzyć w siebie. Tak więc, kiedy w końcu doszedłem do punktu, w którym w końcu jestem tu, gdzie jestem teraz, jest to tak satysfakcjonujące i upokarzające.

CM: Jesteś artystą wielojęzycznym, który biegle włada językiem angielskim, Shona, Zulu i Ndebele. Jakie było twoje doświadczenie dorastania w tak dużej różnorodności kulturowej i językowej?

SS: Dorastanie było bardzo interesujące. Chodziłem do 10 różnych szkół, stąd miałem styczność z różnymi językami, ponieważ w pewnym momencie, gdy byłem w Afryce Południowej, byłem w Mozambiku, Botswanie, Mutare, Harare. Byłem więc narażony na różne wibracje, kultury i ludzi. Dla mnie, pod koniec dnia, czułem się, jakbym odziedziczył domy. Nie mam tylko jednego domu, aw każdej społeczności były rzeczy, które wziąłem i rzeczy, których się nauczyłem i rzeczy, które niosłem i mam je ze sobą do dziś. Dorastając, trudno było przystosować się do tych różnych konfiguracji i różnych miejsc. Jednak jest to na tyle szalone, że wydaje mi się, że przygotowywało mnie do tego momentu, w którym ciągle spotykam różnych ludzi i jeżdżę do różnych krajów i wszelkiego rodzaju, po prostu musiałem i muszę się dostosować. Dla mnie to bardzo naturalne i sensowne, łatwo mi się wchłonąć i zobaczyć te kultury i adoptować kilka własnych rzeczy. Tak więc dorastanie było trudne, ale gdy dorosłam, zobaczyłam, jak odgrywa to teraz dla mnie ogromną rolę, najwyraźniej w całej mojej muzyce w różnych językach. Mam jeszcze pokazać trochę więcej o kilku rzeczach, które będę musiał zobaczyć w artystyczny sposób w przyszłości.

Warto przeczytać!  Pierwszy studyjny album Mr. Magine'a „AMERXCA” zabierze Cię do głębokiego duchowego przebudzenia

CM: Jak zróżnicowane pochodzenie wpłynęło na twoją muzykę i jej kreatywność?

SS: Poprzez moją muzykę można usłyszeć, że byłem narażony na różne kultury, miejsca i wszelkiego rodzaju. Bawię się z Zulu, Ndebele, Shona, Xhosa, Sotho itp. To powiedziawszy, w mojej muzyce słychać, że nie mam tylko jednego domu, odziedziczyłem więcej niż jeden dom. To dla mnie teraz bardzo dobra rzecz. Nawet wtedy było to dobre, ponieważ jest wiele rzeczy, które mogłem zobaczyć w bardzo młodym wieku i których doświadczyłem w młodym wieku. W tym wieku jesteś tak wpływowy, więc to się z tobą trzyma. Tak więc wszystkie te lekcje, języki i wartości pozostają z tobą. Jestem wdzięczny za to wszystko. Jestem wdzięczny za przeprowadzki, 10 szkół i wszystko pomiędzy.

CM: Obecnie jesteś związany z wytwórnią płytową Blaqboy, której właścicielem jest DJ Maphorisa. Jakie jest twoje doświadczenie w pracy pod okiem ikony „House” i „Amapiano”, takiej jak Dj Maphorisa?

SS: Szczerze mówiąc, praca z Dj Maphorisa była niesamowita. Kiedy ludzie spotykają Dj Maphorisę, widzą Dj Maphorisę, ale kiedy spotkałem go po raz pierwszy, pomyślałem „OMG, będę pracować z Dj Maphorisą”. Jednak pod koniec dnia stał się bardziej mentorem niż kimkolwiek innym i tak wiele nauczyłem się od tego człowieka. Ma szalone ucho do świetnej muzyki, a ja miałem okazję poznać to i sposób, w jaki pracuje. Poznałem go również jako osobę, ponieważ to interesujące, jak ludzie go postrzegają, ale kiedy pracowaliśmy w studiu, a on pracował ze swoimi artystami, był prawie inną postacią. Jest oddany wydobyciu młodzieży. Naprawdę chce dać ludziom szansę zabłysnąć. Szczerze mówiąc, miałem szczęście pracować z jednym z największych.

CM: Na jakim etapie swojego życia zdałeś sobie sprawę, że jesteś wystarczająco dobry, aby zostać profesjonalnym muzykiem i jakie kroki podjąłeś później?

SS: Nigdy tak naprawdę nie myślałem, że jestem wystarczająco dobry, aby powiedzieć „ok, zrobię to profesjonalnie”. Tylko wtedy, gdy moi przyjaciele zabrali jeden z moich singli do radia i stamtąd wyskoczył, pamiętam, że jeden z dyrektorów generalnych stacji radiowych tak oszalał na punkcie mojego głosu. Byłem w Harare i powiedzieli, że powinienem przyjechać do Johannesburga i pracować z jednym z mentorów, którym był wówczas Audius Mtawarire. Ale wcześniej, szczerze mówiąc, nie widziałem tego. Chodziłam do studia dla zabawy i musiałam też chodzić do szkoły pielęgniarskiej. To moi przyjaciele i siostry uwierzyli i kiedy zobaczyłem ten moment, jak ludzie postrzegają moją muzykę, to był ten czas, kiedy powiedziałem „ok, może mogę to zrobić”. To też moment, w którym musiałam pojechać do Harare i rozpocząć pracę z moim mentorem. Zbudował wokół mnie niesamowity zespół i pomógł mi wyjść z półki. Byłem naprawdę bardzo nieśmiałym artystą, więc z Lordem i Audiusem ciągle naciskaliśmy i naciskaliśmy. Pchaliśmy się przez 4 lata w Zimbabwe, próbując znaleźć swoje rzemiosło, mój głos i wszystko inne. W końcu chcieliśmy przejść na drugą stronę i wtedy rozpoczęliśmy współpracę z kilkoma producentami w RPA. Kontynuując współpracę z producentami, miałem szczęście spotkać Dj Maphorisę przez mojego taksówkarza, w trakcie moich sesji i podczas sesji nagraniowych. Odtąd reszta była historią.

Warto przeczytać!  Amerxca – Pan Magine

CM: Jak najlepiej opisałbyś zmiany w swoim stylu życia, odkąd zostałeś sławny i stosunkowo bogaty?

SS: Powiedziałbym, że zmienił się mój styl życia. Kiedyś, kiedy chciałem jechać do miasta, łapałem taksówki. Nie miałem samochodu ani nic. Pamiętam, że w pewnym momencie byłam kelnerką, recepcjonistką, zapłacono mi 50 USD za przedstawienie. To było wszystko, co się pojawiło, a potem ostatecznie, teraz, jest to inna sytuacja. Myślę, że szczerze mówiąc nie zmieniłem się zbytnio. Oczywiście, nie łapię już taksówek, ale nie jestem zwolenniczką wydawania pieniędzy. To, co sprawia mi przyjemność, to znajdowanie przypadkowych, cichych miejsc, chodzenie do kawiarni i tym podobne rzeczy. Powiedziałbym, że to są nowe rzeczy, które robię. Ale naprawdę powiedziałbym, że jestem introwertykiem i domatorem, ale ostatnio zacząłem wychodzić i wędrować. Na pewno nastąpiła znacząca zmiana od tamtych czasów do teraz.

CM: Przed ugruntowaniem swojej pozycji, jakie były życiowe wyzwania, trudności i poświęcenia, które składały się na twoje życie?

SS: Zanim zostałem założony, jednym z wyzwań były pieniądze. Po prostu ciągle nie masz pieniędzy i ciągle próbujesz dostać następną wypłatę i upewnić się, że zostaniesz wysłuchany; występujesz dla 5/6 osób. To było szalone! Próba zdobycia papieru była najtrudniejszą częścią w historii. A także, aby usłyszeć muzykę, to była walka. Bycie cierpliwym i czekanie na ten przełom, ale to się po prostu nie dzieje. 7 lat to dość długo, gorzej z rodzicami dyszącymi ci po karku, zadawaniem najrozmaitszych pytań i rodzinnymi spotkaniami z ludźmi pytającymi „to co robisz”. Również konieczność stawienia czoła tej rzeczywistości, kiedy ludzie cię pytają, ale cóż, nic się nie dzieje. Musiałem po prostu iść dalej, walczyć i zdobywać drobne prace, imprezy i tak dalej. To musiała być najtrudniejsza część, naprawdę.

Warto przeczytać!  Nas i 21 Savage wydają nową piosenkę „One Mic, One Gun” — posłuchaj

CM: Zakończmy pytaniem o przyszłe projekty i aspiracje. Czego jako twoja publiczność możemy oczekiwać od ciebie, Sha Sha, wkraczającego w rok 2023?

SS: Jestem bardzo podekscytowany na 2023 rok! To będzie niezła podróż. Na pewno będzie dużo międzynarodowych tras koncertowych i występów. Nie mogę się tego doczekać. A filmików będzie więcej, bo niedawno wypuściłem swój album i uważam, że wciąż potrzebuję do niego więcej oprawy wizualnej. Tak, wierzę, że pojawi się jakieś kultowe gówno, haha. Nie mogę się doczekać tego kolejnego rozdziału w moim życiu!

Sha Sha – Tender Love z udziałem Dj Maphorisa i Kabza De Small (9,5 mln wyświetleń)

Ćwierkać

Tagi: Amapiano, Najlepszy magazyn, wywiad z celebrytą, Dj Maphorisa, najnowszy hip hop, najnowszy hollywood, wywiad z hype, Hype Latest, hype mag, Hype Magazine, wywiad z hype magazynem, najnowsze z The Hype Magazine, najnowsze wiadomości, magazyn, gość magazynu, wywiad dla magazynu, najnowszy magazyn, Queen of Amapiano, Sha Sha, wywiad z Sha Sha, najnowszy Sha Sha, styl życia Sha Sha, Sha Sha Music, Sha Sha South Africa, ShaSha, media społecznościowe, The Hype, The Hype Magazine, wywiad z The Hype Magazine , najnowszy magazyn hype, The Hype Magazine News, World # 1 Magazine, Artysta Zimbabwe


o autorze

Charles Myambo (@BigChaz14 na Twitterze) jest felietonistą i korespondentem lidera branży, The Hype Magazine. Jest również dobrze znany z tego, że jest autorem bestsellerów Amazona nr 1 w wielu gatunkach. Oprócz tego Charles jest licencjonowanym dziennikarzem, jak widać w Muck Rack & Press Reader, a także jest bardzo reklamowanym korespondentem wiadomości o celebrytach. Co więcej, Charles jest międzynarodowym celebrytą i prowadzącym wywiady, o którym pisały największe światowe publikacje. Obecnie jego wywiady relacjonują wiarygodne redakcje, takie jak Medium, Flipboard, Press Reader, Muck Rack i wiele innych. Jest także felietonistą wielkich afrykańskich gazet, takich jak NewsDay, Daily News, iHarare, ZiFM Stereo (stacja radiowa), H-Metro, The Financial Gazette, a także kilku innych publikacji europejskich i amerykańskich. (@charlesmyambo na Instagramie)