yvngxchris przeszedł od nagrywania na słuchawkach do Viral Star

Ten artykuł pojawił się wcześniej w Audiomack World.

Artyści, którzy wysadzają w powietrze, gdy są młodzi, zwykle mają trudności z przystosowaniem się do sławy, ale yvngxchris jest do tego stworzony. Po zaledwie roku odpowiedniego doświadczenia w nagrywaniu, urodzony w Wirginii raper Christian Williams po raz pierwszy doświadczył prawdziwego sukcesu wirusowego z singlem „bitch im joe biden”, zapierającym dech w piersiach pokazem taktów zarówno zabawnych, jak i groźnych. Piosenka eksplodowała, gdy miał zaledwie 16 lat i wirtualnie uczęszczał do szkoły, ale od razu był gotowy, by czerpać z tego korzyści. „Nie mogłem się doczekać, kiedy pójdę do szkoły i zwrócę na siebie uwagę” — mówi Audiomack. „Jeśli zwrócę na siebie całą uwagę, ujeżdżam tę sukę”.

Chris dorastał słuchając wszystkich, od Ski Mask The Slump God i Pusha T po Mary J. Blige, ale nie myślał o samodzielnym tworzeniu muzyki, dopóki nie zobaczył teledysku do „A Milli” Lil Wayne’a: ​​„Pociągał mnie ten styl życia. Pomyślałem: „Bruh, czarnuchy mogą na tym zarobić?”” Ten styl życia wystarczył, by Chris zaczął nagrywać przez słuchawki douszne iPhone’a, mutując style raperów, takich jak XXXTENTACION i Comethazine, w nieustępliwy flow, całkowicie jego własny. VIRALITY, jego debiutancki projekt dla Columbia Records, jest podkładem dla tego flow i stylu, wypełnionego typami tłukących bitów („Forrest Gump”, „DAMN HOMIE”), które pomogły mu się wyróżnić.

Pełen energii kinetycznej zaczął już poszerzać swoje możliwości. Kilka ostatnich utworów na VIRALITY — takich jak „Giig” i „Red Lyte” — eksperymentuje z nowymi, pulsującymi dźwiękami. Zamykający utwór „Serenity (Letter to X)” to hybryda rapu i R&B z bitem wyprodukowanym przez Dylvinciego, w którym Chris powraca do dnia, w którym dowiedział się, że XXXTENTACION został zabity podczas próby napadu w 2018 roku. Pasja i wpływ są jasne, a to coś, co Chris chce przekazać swoim fanom, przygotowując się do kolejnego rozdziału w swojej karierze: „Czuję się, jakbym miał szalony pomysł – przeszedłem od nagrywania przez słuchawki do podpisania kontraktu z pieprzoną wytwórnią, brachu. Możliwości są nieskończone.”

3--25-

Słuchałem wcześniej „bitch im joe biden” i uwielbiam podobieństwa między tym a Lil B„Suka, jestem Bill Clinton”. Czy Lil B był kimś, kogo często słuchałeś, gdy dorastałeś?

Nawet nie, bracie. Czuję, że właśnie trafiłem na Lil B. Zacząłem sprawdzać kilka piosenek, a potem natknąłem się na „Bitch I’m Bill Clinton”. Kiedy to zrobiłem, było po wszystkim, bracie. Pomyślałem, że ten bit jest szalony – musiałem go użyć. Wiedziałem, że użyję go do piosenki. Lil B jest wielką inspiracją. Nie spotkałem go osobiście, ale pisałem do niego kilka razy i wydaje się być prawdziwym czarnuchem, brachu.

Warto przeczytać!  J. Sands (@TheFakeJSands) – „Women” (album)

Co on ci powiedział?

Dosłownie wysłałem mu „bitch im joe biden”, a on powiedział „yo, to jest ogień”, a ja na to: „Yoo, pieprzę się z tobą, Lil B”. To było fajne jak cholera szczerze mówiąc.

Dorastałeś pod wpływem artystów takich jak XXXTENTACION i Ski Mask The Slump God. Kiedy po raz pierwszy przeszedłeś od słuchania rapu do aktywnego pragnienia tworzenia?

Myślę, że stało się to dosłownie w tym samym czasie. Pomyślałem: „Bruh, czarnuchy mogą na tym zarobić?” Pociągał mnie styl życia. Oglądałem wideo Lil Wayne’a „A Milli”, a on wyszedł ze swojej przyczepy i powiedział: „Nie, ten czarnuch jest za twardy, brachu”. Kiedy dowiedziałem się o tym wszystkim, to był koniec. To wszystko stało się jakby unisono.

Kiedy zaczynałem, myślałem, że jestem twardy, ale tak naprawdę brzmiałem jak klon X. To był rok 2016 — miałem swój pierwszy mały mikrofon i oprogramowanie do nagrywania. Napisałem kilka tekstów i gówno i nagrałem instrumentalny utwór „YuNg BrAtZ”. Ta piosenka nigdy nie znajdzie się na żadnym DSP, nic z tych rzeczy. To gówno było śmieciem. Ale wtedy myślałem, że jestem najlepszy i taki właśnie musisz być. Te słowa dosłownie wyleciały ze mnie.

Zacząłeś nagrywać muzykę z telefonu, gdy byłeś jeszcze w gimnazjum. Jaka była twoja pierwsza reakcja na ten proces nagrywania, kiedy odtwarzałeś te wczesne piosenki?

Bruh, wiedziałem, że wszystkie te piosenki będą hitami. Kiedy nakręciłem „Kyrie Irving”, wiedziałem, że muszę wciągnąć wszystkich moich czarnuchów w to gówno. Krzyczcie tym chłopakom, wciąż się z nimi pieprzę do dziś. Nagrałem dopiero hak do „Blood On The Leaves” i już wiedziałem, że to hit zaraz po tym, jak opublikowałem fragment na TikToku.

Nigdy oficjalnie nie wydałeś „Blood On The Leaves”, ale przez cały rok było to nieuniknione. Czy jest jakiś powód, dla którego nigdy tego nie opublikowałeś?

Nie mogłem oczyścić próbki. Ale piosenka jest teraz niesamowicie duża. Czasami zapominam, jakie to duże. Ludzie po prostu przewijają TikTok wokół mnie i słyszę, jak grają w to obok mnie i to jest szalone.

„Bitch im joe biden” i „Blood On The Leaves” to połączenie dwóch uderzeń, które przyniosło ci sławę, gdy byłeś jeszcze w szkole. Jak to było dostosować się do tego poziomu rozgłosu, kiedy byłeś jeszcze w szkole?

Warto przeczytać!  Michael Irvin denerwuje Stephena A. Smitha tyradą Cowboys

Nie będę kłamać, to gówno było nieźle oświetlone. Prowadziłem zajęcia online i tak dalej, więc nie mogłem się doczekać, kiedy pójdę do szkoły, żeby zwrócić na siebie uwagę. Kiedy nadeszła szkoła, robiłem zdjęcia z pierwszoroczniakiem. To gówno było szalone. Ktoś kiedyś próbował ze mną walczyć, ale ignoruję takie gówno. Wszyscy inni, to była czysta miłość. Będę z przyjaciółmi i ktoś podejdzie do mnie i zapyta, czy jestem yvngxchris. Ich ulubioną rzeczą do powiedzenia jest „Wiem, że to nie jest yvngxchris” [laughs]. Jeśli zwrócę na siebie całą uwagę, ujeżdżam tę sukę.

Przewiń, aby kontynuować

POLECANE ARTYKUŁY

4--28-

Zacząłeś nagrywać piosenki do swojego oprogramowania, a nawet nagrywałeś je bezpośrednio na swój telefon. Jak teraz nagrywasz piosenki?

Zwykle jestem w swoim pokoju poza FL Studio, ale w tym tygodniu jestem w Los Angeles. Za każdym razem, gdy jestem w Los Angeles lub Nowym Jorku, zawsze jestem w studiu. Kiedyś nienawidziłem nagrywania w studio. Kiedyś czułem się komfortowo nagrywając sam, w swoim pokoju, we własnym klimacie. Ale czasami musisz wyjść poza ramy i zacząć czuć się bardziej komfortowo w studiu.

Dlaczego czułeś się bardziej komfortowo nagrywając samemu?

Tylko dlatego, że było mi wygodnie. Nie chciałem wychodzić ze swojej strefy komfortu, ale w końcu z niej wyszedłem. Mój A&R pomaga mi z tego typu gównem. Kiedy sam uderzam w przeszkody, nie mogę tego ominąć. Ale podrzuca mi pomysły tam iz powrotem, więc to jest fajne.

Biorąc pod uwagę twój szybki debiut, to ciekawe, że zdecydowałeś się nazwać swój debiutancki pełnometrażowy projekt WIRALNOŚĆ. Jak powstał projekt na początku?

Myślę, że wiedziałem, że nadszedł czas na koniec tego roku. Nazwałem to VIRALITY, ponieważ szukałem podpisu na Instagramie do zdjęcia z zeszłego roku. To było mniej więcej w czasie, gdy „Blood On The Leaves” stało się cholernie wirusowe. Czułem się sobą i pomyślałem sobie: „Jak nazywa się fenomen bycia wirusowym?”

Powiedziałem tylko wirusowość, chociaż nie wiedziałem, czy to słowo, czy nie. Sprawdziłem, czy to prawdziwe słowo i tak było. Zrobiłem to moim podpisem IG zaraz po. Ponieważ moje piosenki stały się wirusowe, w końcu zdecydowałem się nazwać album VIRALITY. Chciałem tylko zrobić całą wirusową taśmę, której nie można pominąć.

Tylna połowa WIRALNOŚĆ widzi, jak bawisz się nieco innymi dźwiękami. Tworzą ładny kontrast z twoim głosem. Jak wybierałeś bity na ten album?

Warto przeczytać!  HHW Gaming: Przygoda Kratosa i Atreusa w „God of War” adaptowana do serialu wideo Amazon Prime

Pozdrowienia dla Dylvinciego, który wyprodukował zarówno „Red Lyte”, jak i „Serenity”. Spotkałem Dylvinciego kilka lat temu i zaczął wysyłać mi bity. Czuję, że większość taśmy to stary yvngxchris. Myślę, że najnowsze piosenki na tej kasecie to „DAMN HOMIE” i „SERENITY”. Ale chciałem, żeby obie miały inny klimat, więc umieściłem tam trochę innego gówna. To zawsze miało być inne przejście w „RED LYTE”, ale uczyniłem to bardziej R&B, pięknym i uduchowionym.

Jeśli chodzi o wybieranie bitów, właśnie dostawałem bity z mojego e-maila. „Forrest Gump” został wyprodukowany przez Finlince’a, który wyprodukował także moją piosenkę „Czy wiesz”, że tak się poznaliśmy.

W „Serenity” składasz hołd kilku różnym raperom, którzy odeszli z nienaruszoną spuścizną, w tym XXXTENTACION, Nipsey Hussle i Pop Smoke. Teraz, kiedy wydałeś swój debiutancki album, jakie chcesz mieć dziedzictwo?

Chcę, aby spuścizna po Yvngxchrisie dotyczyła tego, jak przechodzę od zwykłego młodego dzieciaka, który chodził do szkoły i miał dobre stopnie i planował iść na studia i mieć normalne życie, do bycia supergwiazdą za kilka lat. Wszystko to wiąże się z powolnym narastaniem i powolnym postępem. Musisz poczekać na swoją kolej.

Chcę inspirować dzieci, uszczęśliwiać ludzi, stać się bardziej wszechstronnym i zagłębić się w siebie. Na moim następnym albumie chcę bardziej zagłębić się w siebie i swoją historię. Mam nadzieję, że wpłynie to na ludzi, aby bardziej zagłębili się w siebie.

Jedna z piosenek na [VIRALITY] nazywa się „Giig”, a definicja tego brzmi „zdobądź to w gangu”. Po prostu uwielbiam, kiedy czarnuchy ciężko pracują, więc mam nadzieję, że moja historia może wpłynąć na ludzi, aby wstali z dupy i byli dobrymi ludźmi.

5--27-

Uwielbiam oglądać artystów takich jak ty i czerwony welon naprawdę opierając się na tej formie pozytywności, aby inspirować ludzi do lepszego działania, choć na różne sposoby. Gdzie widzisz muzykę rapową z lat 20. XX wieku i później?

Dziwniejsze bity, na pewno. Czuję się mniej liryczną substancją – znacznie mniej liryczną substancją. Wydaje mi się, że tak jest od 2016 roku, ale jest coraz gorzej. Jednak wszyscy to uwielbiają. To mylące.

Mam nadzieję, że sprawy potoczą się w dobrym kierunku. Zauważyłem, że teraz mniej mówi się o przemocy. Mam nadzieję, że będzie to kontynuowane w przyszłości. Mówię o tym, ale staram się uciec od przemocy w mojej muzyce. To gówno jest prawdziwe, bracie. Czarnuchy naprawdę umierają przez to gówno.